Gdy licealne dramaty spotykają się z estetyką rodem z Instagrama, a zemsta dostaje elegancką oprawę, powstaje Do Revenge – film, który z pozoru wygląda jak lekka młodzieżówka, ale szybko okazuje się sprytną zabawą z konwencją. To produkcja, w której każdy uśmiech może być podejrzany, każda plotka ma drugie dno, a szkolne korytarze przypominają pole minowe. Jeśli lubisz historie o sekretach, intrygach i bohaterkach, które nie zamierzają biernie patrzeć na swoje upokorzenie, ten tytuł może cię wciągnąć bardziej, niż planowałeś po „jednym tylko odcinku”.
O czym jest Do Revenge? Fabuła, która nie bierze jeńców
Akcja filmu skupia się na Drea i Eleanor – dwóch dziewczynach, które łączy jedno: obie zostały boleśnie skrzywdzone przez otoczenie. Drea jest królową szkolnej hierarchii, przynajmniej do momentu, gdy jej życie rozpada się przez wyciek prywatnego nagrania. Eleanor z kolei nosi w sobie traumę związaną z dawną szkolną znęcającą się elitą. Kiedy ich drogi się przecinają, rodzi się plan idealny: wymienić się „problemami” i dokonać zemsty na osobach, które najbardziej zasłużyły na karmiczny policzek. Brzmi jak plan prosty? W do revenge nic nie jest takie, jak się wydaje.
Film korzysta z motywu rewanżu, ale robi to z przymrużeniem oka. Zamiast moralizować, żongluje stylem, dialogami i zwrotami akcji. To opowieść o tym, jak cienka bywa granica między ofiarą a osobą, która sama zaczyna grać ostro. I choć całość opakowano w pastelowe kolory, modne stylizacje i satyryczny ton, pod spodem kryją się tematy zazdrości, presji społecznej i potrzeby odzyskania kontroli nad własnym życiem.
Obsada, która niesie ten szkolny chaos
Jednym z największych atutów filmu jest obsada. W rolę Drey wciela się Cами? no — o nie, spokojnie, to nie lekcja zamienników. Mówiąc już zupełnie serio: Maya Hawke jako Eleanor i Camila Mendes jako Drea tworzą duet, który działa zaskakująco dobrze. Hawke nadaje swojej bohaterce nutę niepokoju i subtelnej tajemnicy, a Mendes wnosi energię, cięty język i doskonałe wyczucie komediowe. Razem są jak dwa różne gatunki filmu, które ktoś postanowił wcisnąć do jednego kotła i wyszedł z tego całkiem smakowity koktajl.
Ważną rolę odgrywają też Sophie Turner, Austin Abrams, Alisha Boe, Ava Capri i Jonathan Daviss. Turner jako wpływowa i lodowato uprzejma drapieżczyni szkolnego ekosystemu wypada przekonująco, a Abrams idealnie wciela się w typ chłopaka, który na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie, lecz w rzeczywistości mógłby być ostrzeżeniem w miejskim regulaminie. Całość uzupełniają postacie poboczne, które świetnie budują klimat luksusowego liceum, gdzie każdy ma coś do ukrycia, a najgroźniejszą bronią nie jest nikt inny jak plotka.
Dlaczego ten film tak dobrze bawi?
Do Revenge nie udaje, że jest poważnym dramatem obyczajowym. To raczej inteligentna gra z gatunkiem teen movie, która bierze znane motywy i odwraca je do góry nogami. Mamy tu znajome archetypy: popularną dziewczynę, outsiderkę, przystojnego chłopaka, szkolne układy i tajemnice. Ale zamiast odgrzewać stare klisze, twórcy dorzucają absurd, ironię i sporo popkulturowych mrugnięć okiem. Dzięki temu ogląda się to jak serialowy rollercoaster, w którym raz śmiejesz się z dialogów, a chwilę później zastanawiasz się, kto właściwie pociąga za wszystkie sznurki.
Na plus działa też tempo. Film nie rozciąga swoich pomysłów bez końca, tylko sprawnie prowadzi widza przez kolejne etapy planu zemsty. Są tu momenty zabawne, emocjonalne i takie, przy których można powiedzieć głośne „no proszę, tego się nie spodziewałamem” – co oczywiście brzmi źle, ale w duchu tego filmu pasuje idealnie. To właśnie mieszanka komedii, thrillera i szkolnego dramatu sprawia, że do revenge ma tak lekki, a jednocześnie wyrazisty charakter.
Zakończenie bez spoilerowego bałaganu
Jeśli zastanawiasz się, czy finał filmu idzie w stronę satysfakcjonującej puenty, odpowiedź brzmi: tak, i to z przytupem. Zakończenie nie polega wyłącznie na prostym „zemsta zakończona, napisy końcowe, dziękujemy, do widzenia”. Twórcy przygotowali kilka zwrotów akcji, które zmieniają sposób patrzenia na bohaterki i ich motywacje. W pewnym momencie film pokazuje, że w historii zemsty najciekawsze nie jest samo „za co”, ale „kim się stajesz, gdy już ruszysz po rewanż”.
Finał można odczytać jako komentarz do tego, jak łatwo w szkolnym środowisku manipulować opinią publiczną i jak szybko ofiara może stać się częścią większej gry. To zakończenie z pazurem, ale bez przesadnej pompy – bardziej satysfakcjonujące niż moralizatorskie. I całe szczęście, bo w historii o młodzieżowych intrygach nadmiar patosu byłby jak włożenie garnituru na szkolną dyskotekę. Niby można, ale po co?
Gdzie obejrzeć Do Revenge?
Film Do Revenge jest dostępny na platformie Netflix, więc jeśli masz konto i ochotę na wieczór z przewrotną fabułą, wystarczy kilka kliknięć. To dobra opcja na seans solo, z przyjaciółką albo w duecie z kimś, kto lubi podczas oglądania rzucać komentarze typu „ja od początku wiedziałam”. Jeśli nie chcesz przegapić żadnego zwrotu akcji, najlepiej oglądać bez rozpraszaczy, bo ten film lubi mylić tropy bardziej niż kot przebiegający przez korytarz dokładnie wtedy, gdy próbujesz wyjść z pokoju z kubkiem herbaty.
Podsumowanie
Do Revenge to stylowa, zabawna i złośliwie inteligentna opowieść o zemście, szkolnych układach i drugich szansach na odzyskanie własnego głosu. Mocna obsada, szybkie tempo i ironiczny humor sprawiają, że film ogląda się z przyjemnością, nawet jeśli lubi czasem podstawić widzowi nogę. Jeśli szukasz czegoś lekkiego, ale z charakterem, ta produkcja zdecydowanie zasługuje na miejsce na twojej liście. A najlepiej od razu po seansie sprawdzić, czy twoi dawni znajomi na pewno nie planują własnej wersji do revenge.
Źródło: https://blogkobiecy.pl/do-revenge-recenzja-filmu-pelnego-intryg-i-zwrotow-akcji/